Franio (Franciszek Rusiecki) to znany polski streamer znany z treści IRL (In Reality), Just Talking i Fortnite na platformach takich jak Twitch i Kick. Zazwyczaj trafia na pierwsze strony gazet z powodu viralowych momentów, takich jak wydarzenie, w którym został wyrzucony z restauracji, czy omyłkowo „wyciekły” klip wideo, a także bieżących debat na temat ZUS-u, przyciągając znaczną uwagę polskich mediów online.
W skrócie, krótkie artykuły dotyczą jego kariery streamera, kontrowersyjnych momentów i komunikacji publicznej, podkreślając jego popularność i czasami kontrowersyjne wybryki w polskim internecie.Dołącz do nas franio stronie internetowej
Wydarzenia wirusowe:
Streamer Franciszek Rusiecki „Franio” ujawnił, ile musi płacić ZUS (rządowy zakład ubezpieczeń). Jego emocjonalne oświadczenie odbiło się szerokim echem w mediach społecznościowych i wywołało falę komentarzy.
Franciszek Rusiecki „Franio” to popularny baner na platformie Kick. Jego konto ma prawie 70 000 obserwujących. Zdobył popularność dzięki transmisjom IRL, w których pokazywał codzienne życie, grał w gry, opowiadał o aktualnych wydarzeniach i rozmawiał z publicznością. Jego współpraca z ukraińsko-nigeryjską influencerką Lizą przyciągnęła uwagę polskiej sieci i przyczyniła się do jego rosnącej popularności.
Jeśli chodzi o twórców treści online, ich pieniądze są dużą atrakcją. W lutym 2025 roku Franio ujawnił, ile zarabia na streamingu. Podczas jednej z rekordowych transmisji zarobił prawie 2300 dolarów, czyli prawie 9000 złotych. Można więc sobie wyobrazić, jak wysokie były zarobki banera w całym miesiącu.
Franio jest rozczarowany wysokością składek na ubezpieczenie społeczne. Baner omawiał to podczas jednej z jego transmisji na żywo:
„Proszę bardzo, tyle ZUS-u, tyle ZUS-u zapłaciłem za kwiecień. Coś tu ewidentnie jest nie tak. 6000 zł, prawda? Jeszcze bez podatku dochodowego. Szybko zapłacę podatek dochodowy. Niedługo będę musiał oddać beczkę. A co się dzieje, gdy jestem zwykłym lokalnym przedsiębiorcą? Jestem wyczerpany, nie mam już pieniędzy, a potem dostaję 6000 zł. Na emeryturę nie dostanę, na świadczenia zdrowotne nie dostanę. A na rentę specjalną i tak nie dostanę. Tyle płacę, cholera. Żebym mógł się wypowiedzieć w pewnych kwestiach” – powiedział Franio.
Oświadczenie baneru odbiło się szerokim echem w mediach społecznościowych. Internauci próbują oszacować, ile Franio zarabia, skoro musi płacić tak wysokie składki. „Aby płacić 6000 zł składek ZUS jako przedsiębiorca z jednorodzinnym planem emerytalnym (JDG), musisz zarobić 80 000 zł”, „Chyba mózg mi wyskoczył po obejrzeniu tego”, „2 streamy i zarobisz te 6000, uspokój się”, „Poważne problemy zmęczonego małego przedsiębiorcy”, „Czego on jest zmęczony? Siedzenia przed komputerem czy chodzenia z kamerą?”